Oferty last minute to także bonus dla klienta za wcześniejszą rezerwację

Często dziwimy się, że już w jesieni widzimy w biurach podróży letnią ofertę wyjazdową z reklamą, że jest to last minute. I nie chodzi tu o to, że to last minute będzie zrealizowane dopiero za kilka miesięcy, ale że klient wybrał ofertę biura z dużym wyprzedzeniem, czyli za okazane zaufanie otrzymuje bonus, rabat, a cena jest jak w last minute. Z roku na rok obserwujemy upadki kolejnych biur podróży, które ogłaszają bankructwo, pozostawiają swojemu losowi swoich turystów za granicą, a często nawet nie mogą już na wakacje wysłać turystów, którzy wykupili u nich wycieczki. Można się w tej sytuacji zastanawiać, czy forma wykupu wycieczki z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, dzięki takim sytuacjom, po prostu nie upadnie. W tym roku aż dziewięć biur podróży zakończyło swoją działalność, a wielu turystów zostało bez pieniędzy, ze zmarnowanymi wakacjami. Może się więc okazać, że w wielu przypadkach, wykupienie wycieczki last minute będzie swoistym, ale i tak teoretycznym zabezpieczeniem wyjazdu i pieniędzy klienta biura, choć wiadomo, że upadłe biura do ostatniej chwili przyjmowały wpłaty od swoich klientów. Nie ma recepty na to, jak sprawdzić, czy biuro podróży oferujące wyjazdy zagraniczne, te w normalnej cenie i te last minute okaże się do końca rzetelne, a wyjazd odbędzie się tam i z powrotem bez przeszkód. Każde z tych zamkniętych już biur miało swoich klientów, turystów, którzy po powrocie z wakacji byli zadowoleni.

Wakacje last minute, czyli decyzja w ostatniej chwili

Odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, a nasza sytuacja gospodarcza i polityczna uległa całkowitej zmianie, Polacy planują urlopy z wyprzedzeniem, ale mają świadomość, że w pracy może zdarzyć się sytuacja, przez którą będziemy zmuszeni nasze plany zmienić. Głównie dotyczy to różnych zadań w pracy, które mogą się pojawić nagle i okaże się, że urlop będziemy mieć, ale miesiąc później. Kiedyś, byłby to dramat. Wakacje wykupione w FWP – Funduszu Wczasów Pracowniczych, w określonym terminie, nie miały prawa ulec zmianie. Nie byłoby możliwości zmiany terminu – przecież następni czekali w kolejce. A na wycieczki zagraniczne albo ludzi nie było stać, albo nie było możliwości wyjazdu. Dziś mamy drzwi otwarte na cały świat, wystarczy nawet kilka dni wolnego, aby wyskoczyć na drugą półkulę. Oferty last minute wymagają jedynie wyboru miejsca i szybkiej decyzji. Nie ma żadnego problemu, aby dziś się spakować, a jutro wyruszyć w podróż. Czyli, last minute są nie tylko pewną oszczędnością, ale także możliwością szybkiego wyjazdu na wakacje. Coraz więcej ludzi idąc na urlop, nie planuje wyjazdu z wyprzedzeniem. Można się spotkać coraz częściej z opiniami, że jak już będą mieli wolne, to zaglądną do internetu, a może trafi się jakiś fajny i niedrogi wyjazd na wycieczkę. Jedynie dalsze, egzotyczne miejsca na świecie wymagają wcześniejszego przygotowania do wyjazdu, choćby ze względu na konieczne szczepienia.

Dokąd pojechać na wakacje tej zimy

Jeszcze dobrze nie skończył się obecny sezon wakacyjny, a biura podroży już atakują nas kolejnymi ofertami. Tegoroczna proponowana egzotyka to Kuba, Tajlandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Stany Zjednoczone oraz nowość na rynku turystycznym, czyli Etiopia. To świadczy o tym, że Polacy poszukują nowych wakacyjnych kierunków, a Seszele i Malediwy już im nie dziwne. Na wymienionych wycieczkach z pewnością nie zaoszczędzimy – ceny wycieczek kształtują się od 5 – 6 tysięcy złotych w górę, na mimo, iż wyjazdy rozpoczynają się już od października, nie ma jak do tej pory mowy o last minute. Daleki Wschód, jak Indie, Chiny również nie są objęte statusem last minute. Zainteresowanie jest duże, w związku z tym nie ma propozycji obniżki cen. Ci, którym marzą się wakacje życia, z pewnością skorzystają z takich egzotycznych propozycji i nie będą pytać o last minute. Na obecna chwilę, są to bardzo dobre oferty biur podróży. O last minute będzie z pewnością łatwo podczas wyjazdów zimowych na narty. Kurortów narciarskich na południu Europy jest tak dużo, że biura podróży będą dla siebie bardzo dużą konkurencja i będą musiały walczyć o klienta. Z pewnością pojawią się oferty last minute do krajów arabskich, w których aktualnie są zamieszki związane z konfliktem ze Stanami Zjednoczonymi. Jeżeli konflikt rozszerzy się na kraje europejskie, a prawdopodobne jest, że tak się stanie, możemy znowu zapomnieć o wyjazdach nawet last minute do Egiptu czy Tunezji. Również sytuacja turystyczna może się pogorszyć w Afryce, gdzie większość państw to kraje muzułmańskie.

Oferty last minute w sezonie wakacyjnym?

Wielu z nas marzy o egzotycznych wyprawach, od lat Polacy jeżdżą do Egiptu, Tunezji, Chorwacji, gdzie letnie wysokie temperatury wyjątkowo sprzyjają turystom. Dlatego przekonani jesteśmy, że pobyt gdziekolwiek na świecie w naszych miesiącach letnich będzie się wiązał ze słońcem, ciepłą wodą i wspaniałą pogodą. Dziwimy się, że wiosenne wyjazdy do egzotycznych krajów często reklamowane są jako oferty last minute. Jak to jest, że w zimie były tak drogie, a teraz są o wiele tańsze. Zapominamy, że w różnych strefach klimatycznych, pogoda jest bardzo różna w różnych porach roku. To, że z krajów egzotycznych przywieziemy zimą piękną opaleniznę jest pewne. Ale już to, że jadąc tam w lipcu czy sierpniu, możemy mieć spore problemy z kąpielą w morzu czy opalaniem na plaży. Dla Europejczyka, pobyt na Tajlandii latem jest nie do wytrzymania. Temperatura bardzo sympatyczna, ale wilgotność powietrza wynosząca nawet 98% rozłoży nas na łopatki. Malediwy, ten raj dla turystów stanie się naszym koszmarem w lecie, gdy padają tam obfite deszcze, słońce jest schowane w chmurach, a stopień wilgoci również wysoki. Co nam po wysokiej temperaturze, kiedy przyjdzie nam siedzieć w pokoju hotelowym. Lato w Indiach to deszcze, monsuny, powodzie i wilgoć. Oczywiście w tych strefach klimatycznych i w letnim okresie, turyści spędzą wakacje bardzo tanio, dlatego wiele biur podróży oferuje letnie egzotyczne last minute, a turysta, który nie ma świadomości całkowicie odmiennego klimatu na miejscu, straci wakacje i pieniądze.

Jak można obniżyć koszty wycieczki zagranicznej

Korzystając z oferty wycieczki wykupionej w biurze podróży, często mamy wrażenie, że nie jest to do końca to co chcielibyśmy kupić. Albo nam nie pasują posiłki, albo chcielibyśmy kilka dni spędzić poza swoim hotelem, jeżdżąc i zwiedzając okolicę, albo chcemy mieć w ofercie więcej opcjonalnych wycieczek. Nie da się wszystkim uczestnikom wycieczki dogodzić tak, aby wszyscy byli zadowoleni – zawsze ktoś będzie miał uwagi. Dlatego biura zapewniają z reguły minimum, czyli zakwaterowanie w jednym z hoteli do wyboru, dwa lub trzy posiłki dziennie i jedną lub dwie wycieczki po okolicy. W sytuacji, gdy planujemy wyjazd za granicę większą grupą, można spróbować zorganizować wyjazd we własnym zakresie, lub zlecić to zadanie agentowi z biura podróży. Biura mają podpisane umowy o współpracy z hotelami na całym świecie oraz z przewoźnikami – firmy lotnicze i autokarowe, z pewnością uzyskają lepsze ceny niż turyści indywidualni. Poza tym, mniejsza grupa, która wspólnie chce jechać na wakacje, ma określone oczekiwania, przedstawiciel biura nie musi więc zgadywać, czy uczestnicy będą zadowoleni z hotelu czy wycieczek. Program turystyczny jest szyty na miarę. Może się okazać, że taki wyjazd jest lepszy niż last minute – niedrogi, a jednocześnie bogaty w atrakcje. Indywidualnym turystom pozostaje szukanie ciekawych ofert last minute, lub wyjazd całkowicie na własną rękę.

Czy oferta last minute to wycieczka gorszej kategorii

Oczywiście, nie powinno tak być – last minute, to oferta składana klientom w ostatniej chwili, ponieważ ktoś z niej zrezygnował, lub pozostało kilka ostatnich miejsc na wyjazd. Aby zachęcić klientów, biuro proponuje obniżkę ceny, ale wszystkie świadczenia powinny być na takim samym poziomie, jak dla klientów, którzy płacili ceny pełne. Niestety, doświadczenia polskich turystów są bardzo różne. Ci, którzy kupują wycieczki last minute na zachodnich lotniskach, mają wszystkie świadczenia takie, jak pozostali uczestnicy wyjazdu. Polskie last minute może się okazać na miejscu propozycją zakwaterowania w gorszym hotelu, uszczuplenia posiłków, może też skutkować dodatkowymi opłatami za napoje czy przewidzianą w pakiecie wycieczkę. Nieuczciwość biura podróży prowadzi do wielu spraw spornych na linii biuro – klient, które często kończą się w sądzie. Sytuacja mało komfortowa i dla klientów i dla biura. Wielu rzeczom można zapobiec czytając uważnie umowę i w rozmowie rozwiewając jakiekolwiek wątpliwości. Jeżeli mimo to nie czujemy się usatysfakcjonowani odpowiedziami i wyjaśnieniami pracownika biura, lepiej nie liczyć na to, że jakoś to będzie i zobaczymy na miejscu, ale spokojnie udać się do innego biura podróży. Konkurencja na rynku turystycznym jest bardzo duża, a i propozycje wyjazdowe i ceny wyjazdów są we wszystkich zbliżone. W każdym także znajdziemy oferty last minute, cokolwiek to dla biura oznacza.

Wydarzenia polityczne, a wakacyjne wyjazdy

Sytuacja gospodarcza, polityczna na świecie ma ogromny wpływ na turystykę. Gwałtowne zmiany doprowadzają, że w ciągu kilkunastu godzin, turyści zupełnie zmieniają swoje opcje wyjazdowe ze względu na istniejące zagrożenie bezpieczeństwa. Tak już było w Egipcie, gdy kraj ogarnięty zamieszkami zapomniał, że żyje z turystów i na dłuższy czas zniechęcił turystów do przyjazdu. Kraje, w których religią główna jest islam, bardzo korzystają z turystyki. Egzotyczny koloryt państw muzułmańskich przyciąga wielu Europejczyków, dla których jest to diametralnie inny świat. Poza tym, państwa muzułmańskie kojarzą się ze znakomitym gorącym klimatem, bogactwem historii i znakomitym jedzeniem. Obecne zamieszki związane z buntem muzułmanów przeciwko Stanom Zjednoczonym, w szybkim czasie mogą się rozszerzyć również na Europę. Te społeczeństwa są nieobliczalne w swoich działaniach, a obraza Mahommeta jest największą obelgą dla świata arabskiego. Możemy więc spodziewać się, że w niedługim czasie opcje wakacyjne turystów znowu się zmienią, zimowe wyjazdy w poszukiwaniu słońca zmienią swoje kierunki, a w biurach podróży znowu pojawią się wyjazdy last minute do Egiptu, Tunezji, Maroka, Libanu, oraz innych krajów arabskich, w których wrzenie nabiera siły. Dlatego kupując wycieczkę last minute, trzeba wziąć pod uwagę, jaka sytuacja panuje aktualnie w danym kraju, aby mieć pewność, że obniżka ceny nie jest tylko desperackim krokiem biura podróży.

Czy wycieczki w polskim rozumieniu last minute mają sens

Zgodnie z definicją, wycieczki last minute, to oferty ostatniej chwili, na kilka dni lub nawet kilka godzin przed wyjazdem. Są to oferty, z których z różnych przyczyn zrezygnowali poprzedni klienci, lub oferty, które nie znalazły swoich nabywców. Każde biuro podróży chce sprzedać pełen komplet ofert na wyjazd, dlatego na te ostatnie, lub odzyskane wystawia atrakcyjne ceny, aby tak naprawdę szybko się ich pozbyć. Zagraniczne biura podróży oferują czasem na wycieczki last minute z osiemdziesięcio procentowymi rabatami, aby tylko wycieczkę sprzedać. Hotelarze wyznają zasadę, że lepiej pokój sprzedać za jednego dolara, niż ma stać pusty, w związku z tym, biura podróży postępują podobnie. W wyczarterowanych samolotach, za każde puste miejsce trzeba i tak zapłacić, lepiej więc, żeby klient się na nie znalazł. Tym sposobem, wielu turystów zwiedza świat za naprawdę symboliczne kwoty, a zaoszczędzone pieniądze mogą przeznaczyć na inne cele. W polskich biurach podróży, hasło ‘last minute’ jest w większości hasłem reklamowym, marketingowym, mającym zachęcić klientów do skorzystania z oferty biura. Jaki jest sens oferowania last minute we wrześniu sprzedając wycieczki na grudzień, czy styczeń? Chyba, że wycieczka jest na tyle atrakcyjna, że już w końcu września zabraknie wolnych miejsc. Poza tym, last minute wiąże się ze znaczną obniżką ceny wyjazdu – polskie biura oferują minimalne obniżki, wręcz symboliczne.

Wycieczki last minute w nieznane

Czy jest możliwe uczestniczenie w wycieczce do Meksyku czy na Tajlandię, Dominikanę, za sto lub dwieście Euro, a w dodatku nasz pobyt na miejscu ma potrwać dwa tygodnie i być pobytem ‘all exlusive’? Jest to możliwe, ale musimy się przygotować, że nasze walizki będą stały spakowane przez kilka dni, a my będziemy polować na atrakcyjny wyjazd, nie wiedząc do samego końca gdzie spędzimy wakacje. Coraz więcej turystów szukających prawdziwych wycieczek last minute, decyduje się na wyjazd na którekolwiek z większych europejskich lotnisk, gdzie swoje przedstawicielstwa ma wiele biur podróży. Zadaniem tych agencji jest sprzedaż wszystkich wyjazdów wakacyjnych, które nie zostały sprzedane w biurach, lub klienci musieli z wyjazdu zrezygnować. Tu, rzeczywiście można znaleźć prawdziwe okazje – Meksyk, Tajlandia, Indonezja, Karaiby – coraz więcej osób w ten sposób zwiedza świat. Jedynym problem może być dłuższy pobyt na lotnisku – nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy nasz wyjazd nastąpi za dwie godziny, czy za dwa dni. Dla młodzieży, lub osób, które podróżują bez dzieci, takie oczekiwanie wydaje się nie mieć znaczenia. Szczególnie, że towarzyszą temu emocje – gdzie się znajdziemy za kilka, lub kilkanaście godzin? Czy będziemy się wylegiwać na białej plaży, czy będziemy zwiedzać schowane w dżungli świątynie, a może odwiedzimy piramidy?

Wycieczki w niższej cenie

Już po sezonie wakacyjnym. Wróciliśmy do pracy, szkoły, mając nadzieję na słoneczne, jesienne weekendy. Minie kilka miesięcy i będziemy marzyć o ciepłym morzu, pustej plaży i leniuchowaniu w słonecznych promieniach. Możemy zacząć myśleć o zimowych wakacjach. Jak co roku, na rynku z pewnością pojawi się wiele wyjazdowych na narty ofert last minute, ale aby na tym naprawdę skorzystać, trzeba przyjrzeć się dokładnie wielu ofertom. Narciarskich kurortów na południu Europy jest bardzo dużo. Od kilkunastu lat zagraniczne wyjazdy Polaków na narty są w zasięgu możliwości naszych rodaków, każdy nasz wyjazd może być planowany w inne miejsce. Mimo to, szukamy oszczędności, aby móc sobie na miejscu pozwolić na więcej rzeczy. Poszukiwania odpowiedniej wycieczki zaczynamy więc od last minute. Jeżeli we wrześniu, czy październiku znajdziemy ofertę last minute, to możemy ją ominąć szerokim łukiem, prawdopodobnie jest to wyjazd w normalnej cenie, a reklama ‘last minute’ jest jedynie chwytem marketingowym mającym wzbudzić zainteresowanie klientów. Prawdziwe oferty last minute to takie, które pojawiają się na kilka dni przed planowanym wyjazdem, są to miejsca zwolnione przez innych klientów, lub kilka takich, które nie znalazły swoich nabywców. Wycieczki w faktycznie dużo niższych cenach znajdziemy w większości w przedstawicielstwach dużych biur podróży mieszczących się na lotniskach, którym zależy na sprzedaży 100% swoich ofert, nawet w symbolicznej kwocie.